dieta Montignaca

dieta Atkinsa

dieta Optymalna

przepisy dietetyczne

 

 

 

 

 

Odchudzałam się zawsze, a właściwie byłam zawsze dzieckiem pulchnym. Pamiętam, że aby iść rok wcześniej do szkoły- lekarz kazał mi schudnąć. Do dziś wspominam swoją determinację, gdy cały jeden dzień biegałam wokół bloku....

Moja młodość oscylowała wokół 70 kg. No cóż kochałam i kocham słodycze, ciasta, wafelki, delicje, lody i jak jeszcze nazwano łakocie na świecie. Mój faworyt to sernik  i czekolada (szczególnie truskawkowa Wedla ;-))

Po ciąży moja waga niestety podniosła się do 100 kg. Gdy zaczęłam pracę, podjęłam też wyzwanie - odchudzam się i ....udało się. Z czasem jednak waga stopniowo wzrosła... Znów do 100 kg. Nie wspomnę  pseudodiet , których nigdy nie udało mi się zrealizować, bo były zbyt wymyślne i zbyt trudne.

1.01.2001 powiedziałam sobie- zaczynam nowy wiek od nowej mnie. Po pierwsze- schudnąć. Nie powiem, skłoniła mnie do tego wyjątkowo głupia książka-" Dziennik Bridget Jones", pomyślałam sobie: skoro Bridget może sobie coś postanowić i to realizować, to dlaczego ja- wykształcona i chyba inteligentna kobieta nie mogę sobie poradzić? No i zaczęłam. Byłam na diecie ubogokalorycznej . Śniadanie : pomidor, sałata, serek light lub 2 plasterki wędliny ,obiad- pierś z kurczaka bądź ryba- gotowana , po grecku, z warzywami, zaś kolacja to było powtórzenie śniadania bądź obiadu, do tego gorzkie herbaty  Pu Erh i gorzka kawa
z mlekiem. I tak przez pół roku....Nie jadłam absolutnie - chleba, ziemniaków, makaronów, ryżu, słodyczy, ciast. Mój sukces to 25 kg po pół roku diety. Następne 5-7 kg straciłam przez następne pół roku, tak że 31.12.2001 ważyłam 68 kg. Nie powiem, wyglądałam dość mizernie... Nowy rok zaczęłam entuzjastycznie... ale i z większym apetytem. Zaczęłam sobie podjadać a to lody a to chleb. Nie umiałam sobie poradzić z napadami głodu, gdy żarłam jak szalona....to był też czas odkrycia usenetu. Czytając babskie grupy śmiałam się, aż odkryłam grupę pl.misc.dieta , gdzie poznałam skuteczne diety, nie dające uczucia głodu a pozwalające jeść do woli. Polecane przeze mnie to Montignac , kontrowersyjna Dieta Optymalna oraz Dieta Atkinsa .